Monika Kozakiewicz

Absolwentka psychologii (spec. edukacyjnej) z 2020 roku. Człowiek o wielu pasjach – od podróży, wspinaczek górskich i jazdy na rowerze po folklor, grę na fortepianie i komponowanie utworów muzycznych.

Twórczyni przestrzeni rozwoju dla ludzi nauki i sztuki, organizatorka wielu koncertów, konferencji i warsztatów z zakresu psychologii muzyki a także prelegentka podczas konferencji (m.in. „Muzyka dla mózgu – efekt Mozarta w świetle polskich i zagranicznych badań” podczas VI Międzynarodowej Studenckiej Konferencji Naukowej „Wieloznaczność dźwięku” we Wrocławiu). Popularyzatorka polskiego folkloru – ukazująca jego piękno – zarówno w Polsce, jak i na całym świecie (Grand Prix i I miejsce w Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim „Folking with Erasmus +” za własny utwór „Magyar rapszódia”; czynny udział (wraz z Zespołem Pieśni i Tańca „Krakowiacy”) w Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Zacatecas w Meksyku). Największą pasją Moniki Kozakiewicz pozostaje komponowanie utworów: jako muzyk – występuje na koncertach, prezentując własne kompozycje zarówno w Polsce, jak i za granicą, osiągając sukcesy w konkursach kompozytorskich. Niejednokrotnie wykorzystuje w swoich utworach wątki zaczerpnięte z polskiej i słowiańskiej muzyki ludowej – w myśl romantycznych i neoromantycznych kanonów estetycznych. Z zakresu działalności organizacyjnej należy nadmienić, iż jest założycielką Koła Naukowego Studentów Psychologii UP „Sensorium” (przewodniczyła mu przez 4 lata), pełniła funkcję sekretarza Krakowskiego Biura Polskiego Stowarzyszenia Studentów i Absolwentów Psychologii oraz współorganizowała 2 koncerty w murach Uniwersytetu Pedagogicznego.

 

Dlaczego Psychologia? 

Wybrałam psychologię, ponieważ zainteresowało mnie to, w jaki sposób można łączyć ją z muzyką i wykorzystywać zdobytą wiedzę w działalności wykonawczej i kompozytorskiej. Psychologia muzyki jest wciąż jeszcze niszową dziedziną, a przecież tak fascynującą! Kiedy jest się muzykiem, warto znać pewne mechanizmy związane np. z emocjami, tremą, pamięcią, uczeniem się itp. Co więcej, niezwykle interesujące wydają się neuropsychologiczne aspekty wszelkich aktywności muzycznych i jest to na pewno temat wart uwagi.

 

Czym się teraz zajmujesz?

Aktualnie jestem studentką kompozycji w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Prezentuję swoje utwory w Kraju i za granicą oraz gram na fortepianie podczas licznych koncertów.

 

Psycholog i muzyk – jak to łączysz?

Sporą część wiedzy zdobytej na studiach psychologicznych wykorzystuję przede wszystkim w pracy z młodymi adeptami sztuk muzycznych, więc można powiedzieć, że w największym stopniu wykorzystuję wiedzę pedagogiczną zdobytą podczas studiów na specjalności Psychologia edukacyjna.

 

Które umiejętności ze studiów na UP przydają Ci się obecnie?

Myślę, że przede wszystkim umiejętności organizatorskie, które zdobyłam podczas organizacji licznych wydarzeń – konferencji naukowych, koncertów itd.

 

Uszczkniesz rąbka tajemnicy – nad czym teraz pracujesz, czy przygotowujesz się do jakiegoś koncertu po powrocie do rzeczywistości? 

Aktualnie przygotowuję się wraz ze wspaniałymi Wykonawcami do prawykonania mojego najnowszego utworu „3K” na akordeon amplifikowany, recytatora i taśmę, które odbędzie się 29 maja w Akademii Muzycznej w Katowicach. Rozpoczynam też pracę nad kwartetem smyczkowym. Nieustannie szlifuję również mój program, który będę grać na fortepianie na najbliższych estradach oraz podczas egzaminu.

 

Co sądzisz o koncertach on-line? Przejściu kultury do świata wirtualnego?

Prawdę mówiąc, nie mam o nich najlepszego zdania. Kilka razy wzięłam w takowym udział, jednak jestem pewna, że nic nie zastąpi obcowania z muzyką na żywo. Oczywiście, jest to duża wygoda, kiedy mamy możliwość znaleźć się na koncercie w dowolnej części świata bez wychodzenia z domu, jednak w kwestii doświadczania sztuki jestem absolutną tradycjonalistką i wiem, że jedynie obcowanie z muzyką na żywo (czy to jako odbiorca, wykonawca czy kompozytor) jest w stanie dostarczyć autentycznych emocji i przeniknąć duszę.

 

Chciałabyś coś przekazać osobom stojącym przed wyborem studiów? 

Myślę, że przede wszystkim należy podążać za głosem serca. Studia to niesamowity czas, kiedy ma się możliwość totalnego rozwijania siebie jako człowieka i jako specjalisty w danej dziedzinie. To tylko od nas – studentów zależy, w jakim stopniu z tego skorzystamy, dlatego warto pójść na takie studia, które pozostają w harmonii z naszymi pasjami – tak, by tym chętniej uczestniczyć we wszelkich – również dodatkowych – aktywnościach oraz by – koniec końców – zdobyć zawód, dzięki któremu już do końca życia będziemy tak naprawdę rozwijać się i zajmować się tym, co kochamy.

Rozmowę przeprowadziła Renata Gasek [maj 2021 r.]

 

„Moim najlepszym wspomnieniem z czasów studiowania na UP jest koncert kompozytorski w Piwnicy Pod Baranami, który miałam przyjemność zorganizować wraz z prowadzonym przeze mnie Kołem Naukowym Studentów Psychologii „Sensorium” w ramach Festiwalu Nauki i Sztuki w 2018 roku. Wykonywałam tam moje utwory na fortepianie, a także po raz pierwszy w życiu dyrygowałam orkiestrą kameralną. Bardzo się stresowałam, zależało mi, żeby wszystko wyszło perfekcyjnie. Było wokół mnie wielu bardzo zdolnych i znanych muzyków, a na widowni siedziały tłumy ludzi. Mimo to atmosfera była całkiem luźna; chciałam, aby był to koncert wolny od typowego dla klasycznych koncertów klimatu. Każdy w dowolnym momencie mógł zamówić sobie coś w barze, a przerwa w koncercie była czasem na długie i ciekawe dyskusje. Wszystkim bardzo się podobała organizacja koncertu oraz nasze utwory, a mój dyrygencki debiut do dziś wspominam jako bardzo ważne i rozwijające doświadczenie. Po koncercie zostaliśmy jeszcze w tamtym miejscu i do późnej nocy muzykowaliśmy wspólnie przy fortepianie. Dziś jestem studentką Akademii Muzycznej w Katowicach i choć muzyki i scenicznych wrażeń mam pod dostatkiem, wiem, że już nigdy od tamtego dnia nie przydarzył mi się tak niesamowity koncert. Bardzo istotnym jest też dla mnie fakt, że miałam przyjemność wystąpić w tak niezwykłym miejscu jak Piwnica Pod Baranami – miejsce kultowe, scena wielkich debiutów i miejsce odwiedzane m.in. przez moją wielką idolkę – Korę. Jestem dumna, że mogłam wystąpić na takiej scenie, myślę, że istnieją takie miejsca, które są bardzo ważne w początkach kariery młodych artystów. Dziś często wracam wspomnieniami do tamtego dnia i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mi dane przeżyć podobny koncert.” [2020 r.]


  • twitter
  • facebook
  • youtube
  • snapchat
  • instagram